Woodstock bez Woodstocku.

 

Tyle dzisiaj mówi moja twarz. Dzidzia ucieszona. Ten dzień był wyjątkowy, nasz pierwszy wspólny Woodstock. Ale sam wyjazd do mojej rodziny. Do domu, który kocham i jednocześnie się go boję, który jest magiczny i pełny tajemnic. I zdjęć, których nie mogę wziąć. Zacznijmy od początku. Od dawna czaiłam się na ten wyjazd. Tylko brak mi było czasu, by móc sobie spokojnie z Wujkiem porozmawiać, ale i to się nadrobi. Dla mnie ten dzień był kompletny, lepszego sobie wymarzyć nie mogłam. Przeszperałam rodzinne skarby. Poczułam taką jakby przynależność do rodziny. No i znów ogarnęły mnie duchy tamtych lat. Tego się nie da opisać, mogę tylko powiedzieć, że za krótko to trwało. Chcę więcej. I będzie więcej. Latem.
Jedną z najważniejszych spraw, bo niepoprawnie byłoby napisać „rzeczy”, było to, że znów Amadeusz przy mnie był. Pragnę więcej takich chwil. Marzę o nich. Chłonę je jak gąbka. Poznał moją rodzinę, mam nadzieję, że zaakceptowali się z Wujkiem. Ale coś czuję, że już się dogadali.

12435399_997338036994682_1964714434_o

12458755_997338010328018_1692414307_o

12436705_997337993661353_1643288177_o

12449769_997338026994683_1781335225_o

12438691_997337953661357_1002497709_o

 

No i wisienka na torcie: Woodstock! Nigdy nie byłam w tym miejscu zimą, zawsze na Przystanku. Wygląda niesamowicie. Widok zapiera dech. Obeszliśmy cały teren, odwiedziliśmy strategiczne miejsca oraz te, w których były największe przypały. Magią tego miejsca jest to, że ono ciągle żyje. Nawet teraz słychać tam muzykę, śmiech, legendarne Zaraz Będzie Ciemno, które oczywiście musiałam wykrzyczeć. Każdy but na drzewie, każda butelka, czy strzępki flagi mają w sobie konkretną historię. Marzy się o tym, by ją poznać. I poznać tych ludzi, którzy ją tworzyli. Bo pewnie były wspaniali, jak każda osoba, która odwiedza ten przepiękny Festiwal.

12459141_212052959127652_1351532723_o

Potem pojechaliśmy nad Odrę. W sumie na Ujście Warty. To z kolei ważne miejsce dla Amadeusza, widziałam jego twarz, kiedy patrzył na tę płynącą wodę. Wiem, że ma mnóstwo wspomnień związanych z tym miejscem i cieszę się, że się ze mną nimi podzielił. A ja się podzieliłam swoimi. Dla mnie bardzo ważne jest, byśmy przeplatali się swoimi życiami, by stworzyć nowe, wspólne. Bo chyba na tym to polega, prawda?

12458912_997338316994654_390971467_o

12436638_212052829127665_1326845945_o

 

Wszystko w tym dniu było, tak jak być powinno. Oprócz tego, że był krótki. Ale takie dni są nam potrzebne. Są mi potrzebne. Wtedy odzyskam wiarę w to, że żyję. I mam dla kogo żyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *